Watykan, godzina 11.30 W uroczystościach żałobnych na Placu Świętego Piotra w Watykanie bierze udział reprezentacja harcerska województwa łódzkiego prowadzona przez komendantkę hufca z Głowna hm Iwonę Waśkiewicz. Po całonocnym czuwaniu u wrót Watykanu naszym Pielgrzymom udało się dostać na sam plac św. Piotra gdzie mogli brać udział w Mszy Świętej. Druhna Iwona przyjęła komunię od księdza Stańczyka naszego przyjaciela z Litwy z którym co roku spotykamy się w czasie Biegu Niepodległości na Litwie. Wzruszenie, płacz biało czerwone flagi, okrzyki dla Ojca Świętego to wszystko dzieje się teraz na Placu Świętego Piotra, gdzie nasza delegacja reprezentuje Głowno. Papież tak dużo zrobił dla młodzieży która w tej chwili go żegna okrzykami nie dając prowadzić mszy Świętej kapłanom. Tak bardzo cały świat ukochał Ojca wszystkich ludzi.








-
Nadchodzące wydarzenia
Archiwum wydarzeń
- Styczeń 2012
- Grudzień 2011
- Listopad 2011
- Październik 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Lipiec 2011
- Czerwiec 2011
- Maj 2011
- Kwiecień 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Grudzień 2010
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Wrzesień 2010
- Sierpień 2010
- Lipiec 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Październik 2008
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Lipiec 2008
- Czerwiec 2008
- Maj 2008
- Kwiecień 2008
- Marzec 2008
- Luty 2008
- Styczeń 2008
- Grudzień 2007
- Listopad 2007
- Październik 2007
- Wrzesień 2007
- Sierpień 2007
- Czerwiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
- Luty 2007
- Styczeń 2007
- Grudzień 2006
- Listopad 2006
- Październik 2006
- Wrzesień 2006
- Sierpień 2006
- Lipiec 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
- Kwiecień 2006
- Marzec 2006
- Luty 2006
- Styczeń 2006
- Grudzień 2005
- Listopad 2005
- Październik 2005
- Wrzesień 2005
- Sierpień 2005
- Lipiec 2005
- Czerwiec 2005
- Maj 2005
- Kwiecień 2005
- Marzec 2005
- Luty 2005
Aktualności ZHP- Wzór niezwyczajnego instruktora 7 lutego 2012
- Naczelnik ZHP na spotkaniu w Belwederze 6 lutego 2012
- Młodzi, zdolni, ambitni, niezwyczajni! 6 lutego 2012
- Propozycja programowa na Dzień Myśli Braterskiej 4 lutego 2012
- Porozumienie pomiędzy ZHP a ZHR w sprawie ochrony Krzyża Harcerskiego 3 lutego 2012







wrócili . Wielka ulga . Niezapomniane przeżycia.
Niezapomnane wrazenia i niesamowite wspomnienia
dzieki
ja dziękuję Dżemerowi za ogromną a nawet jeszcze większą pomoc . Dzięki Tobie i Iwonie to się udało .
My też coś próbowaliśmy robić
jest trochę zdjęć na wortalu z meczu między Gosso Stal a Warszawą Okęcie gdzie uczczono minutą ciszy Ojca Świętego . Są również zdjęcia z uroczystej Mszy Świętej na Placu Wolności oraz z uroczystej sesji Rady Miejskiej. I zdjęcia z podarowania Kościołowi Świętego Jakuba flagi Polski prosto z Watykanu – warto popatrzeć zapraszam http://glowno.com.pl
kochani ten wyjazd napełnił mnie wiara i nadzieją na lepsze jutro ,wierzę że nauki Jana Pawła II będą wprowadzane wżycie przez coraz większe rzesze ludzi na świecie …Dzięki za to,że nie zwątpiłam i że Wy nie zwątpiliście we mnie …może wyjazd w maju ….
Choć od wyjazdu minął tydzień ja ciągle o nim myślę(i o was kochani harcerze:) ). Dziękuję.
Co mogę napisać? Cieszę się,zę byłam z wami:) ME!! Na pewno wrócę tam nie jeden raz a moze nawet wstąpię do harcerstwa(ale do drużyny poniata:P) Pozdrawiam wszystkich uczestników, a w szczególności komendantkę. Jezscze z wami gdzieś pojadę!
Pozdrowienia dla pana Tomka i Zbyszka
kochani jesteście…ludzie którzy są harcerzykami tak jak wy to szczerzy i weseli goście
…sama byłam w Watykanie w wieku 9 lat więc wiele nie pamiętam-ale jednego nie zapomnę: jak rozmawiałam z Janem Pawłem II.i wiele bym dała żeby on jeszcze był u nas ciałem-bo duchem zawsze będzie, i wtedy bym nie była już małą przestraszoną dziewczynką która nie wie co się dzieje, ale bym porozmawiałą szczerze i korzystając z okazji muszę Wam powiedzieć że ostatnio zgubiłam krzyżyk który kupiłam sobie podczas tamtej wycieczki,w asyżu jest takich strasznie wiele.nosiłąm go przez cały czas od 2001 roq aż do wielkanocy.nie wiem gdzie zniknął-nigdy go nie zdejmowałam, był po prostu na wieczność.i od tamtej pory moje życie się zmienia, a ja razem z nim.staję się gorsza-czuję to, a moje stosunki nie tylko z przyjaciółmi ale także z rodzicami się pogorszyły…nigdy nie wierzyłam w cudowną moc zwykłych rzeczy, ale myślę że ten drobiazg noszony na szyi chronił mnie… odp(?) :*
CZUWAJ