Zofia Skalska, nr obozowy 10247

Zmarła nasza droga druhna Zofia Skalska należąca w czasie II Wojny Światowej do konspiracyjnej drużyny w obozie. Tajna drużyna starszych harcerek „Mury” działała od 30 listopada 1941 roku w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Organizatorkami były: Józefa Kantor – członek Komendy Chorągwi Śląskiej (drużynowa), Maria Rydarowska - hufcowa z Gorlic oraz Zofia Janczy – hufcowa z Nowego Sącza czyli więźniarki z drugiego Sondertransportu z Tarnowa. Chociaż liczba członkiń z różnych powodów ulegała zmianom, stan liczbowy zespołu na dzień 1 kwietnia 1945 roku wynosił 102 harcerki; najwięcej rekrutowało się z Chorągwi Krakowskiej, Śląskiej i Wielkopolskiej. Istniało siedem zastępów: Cegły, Cementy, Fundamenty, Kamienie, Kielnie, Wody, Żwiry. Nazwy zastępów wymieniały niezbędne elementy i warunki, aby krąg tak rozumianych murów posiadał właściwą siłę i moralne znaczenie. Komenda Tajnej Drużyny mieściła się w baraku numer 15a. Zaczęło się od 3 zastępów, po 5-6 harcerek. Zastępy przez dłuższy czas nie znały się między sobą. Każdy pracował samodzielnie. Po kilku miesiącach, kiedy zastępowe dobrze poznały swoje harcerki, urządzono zbiórkę całej drużyny. W miarę jak przyjeżdżały nowe transporty, powstawały dalsze zastępy i ich liczebność się powiększała. Do drużyny obozowej należały nie tylko przedwojenne harcerki. Przyjmowano również nowe ochotniczki, które w obozie składały przyrzeczenie. Godło Mury oznaczało psychiczne odgrodzenie się od strasznej obozowej codzienności. Harcerskie hasło grupy: „Trwaj i innym pomóż przetrwać!” – wyrażało wolę walki i wspaniałej ludzkiej solidarności. Istniało również liczne Koło Przyjaciół Harcerstwa, ściśle współpracujące z grupą.

Hufiec w Głownie od wielu lat był zaprzyjaźniony z druhną Zofią Skalską poprzez współpracę ze Stowarzyszeniem Szarych Szeregów w Łodzi. Z grupą SzSz druhna odwiedziła nasz obóz w Widoniu, zawsze uśmiechnięta, nigdy nie narzekała – cieszyła się z każdego nowego dnia. Odeszła na Wieczną Wartę!

To Twoje słowa Druhno Zosiu:
„Przeżyłam tragiczny wrzesień, okrutne śledztwo w gestapo, obóz koncentracyjny w Ravensbrück, uczestniczyłam w dramatycznych sytuacjach, patrzyłam na mękę dzieci, matek i ojców. Dlatego myślę, że mam prawo i obowiązek mówić, iż pokój jest wielką potrzebą każdego człowieka, a zwłaszcza każdego dziecka. Jednym z naszych naczelnych zadań jest przecież wychowanie w duchu pokoju i umiłowania Ojczyzny.”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.